Mikro drony w 2017

Rynek dronów rozwija się bardzo prężnie, również tych najmniejszych – codziennie producenci sprzętu podsuwają nam swoje nowe, często innowacyjne produkty. W zasadzie każdy w swojej kolekcji chce mieć mikrusa, aby polatać po mieszkaniu, biurze, w parku czy po prostu mieć małą zabawkę – bo małe jest piękne! Tutaj również wiele się dzieje i firmy to wykorzystują.

Przed końcem 2016 roku wypełniałem ankietę dla Gearbest dotyczącą rynku dronów. Między innymi było tam otwarte pytanie co według mnie będzie popularne w 2017 roku. W tym wpisie dziele się z Wami z moimi spostrzeżeniami – czy będą trafne? Niektóre już się dzieją.

 

1. Lekkie kontrolery lotów dla Tiny Whoop

Już widać, że początek roku przynosi nam nowe kontrolery. Niektóre są bardzie udane, inne mniej. Ale pojawił się jeden ciekawy i bardzo lekki kontroler QUEEN SPR F3. Dzięki temu, że pozbyto się w nim portu USB i konwertera USB-UART zyskujemy niezbędne gramy. Furious FPV wypuścił poprawioną wersję swojego AcroWhoop odchudzonego o pare zbędnych elementów.

s-l1600
Queen SPR F3 bez złącza USB

2. Mikro bezszczotkowce

Szczotkowce maja kilka wad. Największym problemem są silniki (ich żywotność) oraz odpowiednie ustawienia PID’ów w taki sposób, żeby nasz wielowirnikowiec zachowywał się tak jak chcemy, czyli jak więksi koledzy – mini recery. Jednym słusznym rozwiązaniem jest przesiadka na bezszczotkowca w wersji mirko.

 

Silniki

Szczotkowe silniki mają swoje zalety ale również wady. Z zalet to między innymi proste sterowanie tylko dwoma przewodami (dzięki czemu nasze kontrolery lotów i koptery są lżejsze), są tanie w produkcji.

Za to znane są z takich wad jak mocne nagrzewanie (przez ich konstrukcję gorzej odprowadzają ciepło) co zmniejsza ich żywotność, wymagają konserwacji (tak! takie silniki powinno się oczyszczać i naoliwiać). Przy większych prędkościach obrotów szczotki mocno trą co powoduje straty i zmniejsza ich żywotność – takie silniki mają żywotność wyrażoną w godzinach, przy silnikach o dużych obrotach czas ich życia może nie przekraczać 2 godzin pracy. Tak krótka żywotność silników powoduje frustrację i niechęć do kontynuowania zabawy z mikrusami.

Silniki bezszczotkowe oczywiście nie są pozbawione wad ale ich żywotność jest nieporównywalnie większa. Powstanie co raz więcej konstrukcji opartych na beszczotkowych silnikach, są to zazwyczaj większe konstrukcje zastępujące popularną serię QX (choćby Aurora 90).

Tiny Whoop ze względu na małe śmigła i lekką konstrukcję silniki szczotkowe sprawdzają się całkiem dobrze a ich czas życia jest dość wysoki – oczywiście zależy to od prędkości silników ale różnice między większymi konstrukcjami są spore.

 

brushless-tiny-whoop
Tiny Whoop z customowymi ESC i silnikiem bezszczotkowym (w tle)
Brushless klasy Tiny Whoop – Pico X 88mm
Brushless klasy Tiny Whoop – Pico X 88mm

Mikro kontrolery lotów

Jeśli przyszłość to silniki bezszczotkowe to muszą być też odpowiednie małe i lekkie kontrolery lotów. Najbardziej znanym mikro-kontrolerem (rozmiar 20×20) jest PIKO BLX od Furious FPV a producenci z Chin zaczęli robić jego klony. A nowością ostatnich tygodni jest Lumenier Micro LUX F4 z wbudowanym odbiornikiem.

Lumenier Micro LUX
Lumenier Micro LUX

Mikro 4-in-One ESC

Do tego dochodzą jeszcze regulatory dla silników bezszczotkowych. W mini quadach oraz racerach zaczynają być bardzo popularne ESC 4-in-One dzięki którym nasze konstrukcje stają się małe, zwarte oraz lekkie. Obecnie na rynku jest niewiele mikro płytek i nie są jeszcze popularne. Najpopularniejsze są od FlexRC.

 

Tiny 10A 4 in 1 BLHELI_S
Tiny 10A 4 in 1 BLHELI_S

3. Mikro kamerki AIO

Co raz więcej pojawia się na rynku lekkich i bardzo małych kamerek z nadajnikiem wideo typu All-in-One. Niektóre są wielkości pięćdziesięciogroszówki i ważą 3,4 gramy. Czekamy na więcej takich konstrukcji, również w wersji z oddzielnym nadajnikiem np. do mullet mod.

 

Boldclash F01
Boldclash F01

 

4. Lepsze baterie

Największym problemem Tiny Whoopa są baterie, krótki czas lotu i brak mocy po minucie zniechęca mocno do dalszej zabawy.

Na szczęście są ludzie, którzy chcą nam pomóc. Pod koniec roku zaczęła się dziać rewolucja w bateriach. Wszystko zaczęło się od firmy mylipo.de, która przy współpracy z Jessim Perkins’em skonstruowała baterię LiHV 4.35V (High Voltage LiPo) z lepszą wtyczką (dostarczającą więcej prądu i znacznie wytrzymalszą) i większą pojemnością. Już dziś pojawiło się wiele takich baterii LiHV o pojemności nawet 250mAh. Baterie mylipo.de czy Nitro Nectar są bardzo drogie ale ich jakość mówi sama za siebie. Z chińskich fabryk już wychodzą tańsze baterie o podobnych parametrach.

Dzięki takim bateriom czas lotu i moc znacznie wzrasta, Tiny Whoop z małej zabawki zmienia się praktycznie w małego racera.

 

MyLipo 255mAh
MyLipo 255mAh

 

Co raz więcej się dzieje i liczymy, że będzie jeszcze więcej. Kiedyś powiedziałem, że Tiny Whoop (w wersji obecnej) to dopiero początek czegoś większego – nie miałem na myśli rozmiar 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s